Playlist

piątek, 22 maja 2015

[Recenzja] Film "Pięćdziesiąt twarzy Greya"

Pierwsi z Was już 13 lutego mogli obejrzeć film "50 twarzy Greya" w kinach. W Los Angeles premiera wypadła na 9 lutego. Już wielu z Was zapewne obejrzało ten film jednak dla tych, którzy się jeszcze wahają przygotowałyśmy recenzje tego oto filmu. Zapraszamy do czytania.





PIĘĆDZIESIĄT TWARZY GREYA- Amerykański dramat erotyczny z 2015 roku na podstawie bestsellerowej powieści pod tym samym tytułem autorstwa brytyjskiej pisarki E.L. James. Film, w oparciu o scenariusz Kelly Marcel wyreżyserowała Sam Taylor-Johnson.


OPIS FILMU:
Anastasia Steele jest młodą studentką literatury, która przeprowadza wywiad z intrygującym Christianem Greyem - milionerem i przedsiębiorcą. Dziewczyna jest zafascynowana inteligentnym i przystojnym mężczyzną, który robi na niej niesamowite wrażenie, jednak gdy ich spotkanie dobiega końca, stara się o nim zapomnieć. Grey zjawia się jednak w sklepie, w którym dorywczo pracuje Anastasia i prosi o kolejne spotkanie. Studentka zgadza się - tym samym wkracza w niebezpieczny świat pożądania, erotyki i głęboko skrywanych pragnień.

Wiek odbiorcy: 16+
Gatunek: Melodramat
Produkcja: USA
Premiera: 13 lutego 2015 (Polska), 11 lutego2015 (świat), 9 lutego (Los Angeles)
Czas trwania: 2:04
Wersja: 2D, Napisy

ZWIASTUN:



PIERWSZE WRAŻENIE:
Czytałam strasznie dużo recenzji na temat tego filmu i wszyscy mieli odmienne zdania. Jedni mówili, że film jest godny obejrzenia, za to inni, że szkoda pieniędzy na taki film. Byłam strasznie zainteresowana kto ma racje. Obejrzałam zwiastun który mnie pozytywnie zaskoczył. Zaczęłam więc szperać po internecie i znalazłam więcej zwiastunów, urywków z filmów i piosenki, które strasznie mi się spodobały. Pokazałam je koleżance i razem zdecydowaliśmy się iść na ten film. 


NASZA OPINIA: 
Cały film nie był aż tak erotyczny.Wiadomo były takie sceny ale na pewno nie takie straszne. Czytałam, że w drugiej części mają być gorętsze sceny. Z koleżanką na początku bałyśmy się co zobaczymy w tym filmie, ale zaryzykowałyśmy i bardzo się z tego cieszymy. Na początku filmu pomijając jedną scenę erotyczną można zobaczyć zabawne sceny np. jak Ana pracuje w sklepie żelaznym, a tam przychodzi Christian i pyta o zatrzaski. Drugą zabawną sceną jest ta, kiedy opanowany Pan Grey chcę pokazać Pannie Steele czerwony pokój bólu, mówi, że to jego pokój zabaw, ta na to odpowiada czy trzyma tam Xboksa. Z koleżanką nie mogliśmy przestać się śmiać. 

Początkowe sceny erotyczne są świetne. Jak Christian zawiązuje ręce Any krawatem lub jak jeździ kostką lodu po jej ciele. Jednak te sceny stają się mocniejsze po tym jak na jaw wychodzi prawda o Greyu. 

Według mnie, "Pięćdziesiąt twarzy Greya" nie jest bardzo erotyczny i ludziom w moim wieku na pewno się spodoba tak jak mnie i mojej koleżance.


PIOSENKI:

Playlista- https://www.youtube.com/watch?v=JRDYoLR4OFc

3 komentarze:

  1. Fajna recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza recenzja i wiele niedociągnięć, ale mam nadzieję, że będzie coraz lepiej :)
    Zapraszam na podobny blog http://zycienaokladce.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń